Tegoroczne wakacje w porównaniu do poprzednich, chyba dla kontrastu, były najgorszymi wakacjami w moim życiu. Na szczęście tylko te kalendarzowe. W pierwszy dzień szkoły śmiało mogę powiedzieć, że właśnie rozpoczęłam swój zasłużony odpoczynek.
Strony
To wszystko to tylko metafora, a Ty, drogi Czytelniku, musisz się zastanowić, czy znasz jej znaczenie, czy jedynie się domyślasz...
niedziela, 1 września 2013
sobota, 22 czerwca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
Przypuszczam, że nie śpimy w te same noce
Po tak długiej nieobecności przychodzisz do mnie, jak gdyby nigdy nic - we śnie. Zwyczajnie stoisz i się uśmiechasz.
Rano po otwarciu oczu nachodzi mnie myśl, by dowiedzieć się co u Ciebie. Mimo że nie mam na to czasu, włączam komputer, a następnie szukam i czytam. Odświeżam w pamięci dobre i złe chwile w mojej przeszłości. Przy tych pierwszych uśmiecham się, te drugie nie robią na mnie już wrażenia. Tak dawno się nie widzieliśmy - myślę i zastanawiam się, czy aby na pewno pamiętam jak wyglądasz.
Mam ochotę z Tobą porozmawiać, zapytać co robisz, jak Ci się wiedzie, tak zwyczajnie, bez żalu, bo chyba nawet przestałam Cię winić za to co się stało.
Rano po otwarciu oczu nachodzi mnie myśl, by dowiedzieć się co u Ciebie. Mimo że nie mam na to czasu, włączam komputer, a następnie szukam i czytam. Odświeżam w pamięci dobre i złe chwile w mojej przeszłości. Przy tych pierwszych uśmiecham się, te drugie nie robią na mnie już wrażenia. Tak dawno się nie widzieliśmy - myślę i zastanawiam się, czy aby na pewno pamiętam jak wyglądasz.
Mam ochotę z Tobą porozmawiać, zapytać co robisz, jak Ci się wiedzie, tak zwyczajnie, bez żalu, bo chyba nawet przestałam Cię winić za to co się stało.
wtorek, 14 maja 2013
Pytam, by nie musieć odpowiadać
Jesteś moim nowym rozmówcą i podobnie do poprzednich, na początku, wciągasz jak narkotyk. Mam tysiące pytań, a z każdą Twoją odpowiedzią pojawia się tysiące nowych. Czasami przerywam, przepraszam, że jestem wścibska, mówię, byś nie odpowiadał jeśli nie chcesz - Ty jednak nie milkniesz, tylko powoli zaspokajasz moją ciekawość.
Nawet nie spostrzegam, kiedy z Twojej strony pada pytanie. Zwyczajnie mówię i już nie wiem jak to się stało, że dałam się podejść, pozwoliłam uśpić swoją czujność.
Nawet nie spostrzegam, kiedy z Twojej strony pada pytanie. Zwyczajnie mówię i już nie wiem jak to się stało, że dałam się podejść, pozwoliłam uśpić swoją czujność.
Subskrybuj:
Posty (Atom)